Kalisz dla Dzieci - Zdrowe i aktywne życie dla Twojego dziecka

„Dajmy dzieciom święty spokój!” - SLOW PARENTING

Kwiecień 24, 2012 - Kasia

3

Zwolnijmy! Wyłączmy telewizory, odłóżmy laptopy, zabierzmy nasze dzieci na spacer i wspólnie pooglądajmy chmury. Carl Honore, autor książki„Pod presją czasu. Dajmy dzieciom święty spokój!”, twórca ruchu slow, w swej książce twierdzi, iż nastąpił taki moment w historii rodzicielstwa, kiedy to rodzice zaczęli odczuwać ogromną presję, żeby nie tylko dać dziecku wszystko, co najlepsze, ale i wychować je na perfekcyjne w każdej dziedzinie. Zachowujemy się tak, jakbyśmy musieli wyprodukować dzieci najwyższej jakości. Jeżeli macie tego dosyć i czujecie, że robicie coś wbrew swojemu instynktowi to może slow parenting jest czymś dla Was. Czy trend w wychowaniu dzieci, w którym zakochali się amerykanie znajdzie sojuszników w naszym kraju?

Podstawą ruchu slow parenting jest przekonanie rodziców, że najważniejszy w wychowaniu jest wolny czas poświęcony dzieciom. Slow rodzice nie pozwalają dzieciakom oglądać godzinami telewizji czy grać na konsoli, bowiem - zabija to ich kreatywność i wyobraźnię. Jednocześnie nie organizują każdej minuty życia dziecka tworząc grafik zajęć dodatkowych i nie rządzi nimi ciągła obsesja rozwoju i doskonalenia. Dają mnóstwo czasu na beztroską, niezorganizowaną zabawę, dzięki której dzieci poznają świat.

Slow parenting stwarza najmłodszym przestrzeń do eksperymentowania, w której mogą się swobodnie rozwijać fantazja i kreatywność; jest - krótko mówiąc - przeciwieństwem „wyścigu szczurów”.

Rodzicielstwo w stylu slow odrzuca skomplikowane zabawki, nawet te edukacyjne i pobudzające rozwój zmysłów dziecka, bo ograniczają one możliwości samodzielnego odkrywania świata. Proste, tradycyjne drewniane zabawki dają szeroką gamę możliwości ich wykorzystania. Zwykły patyk może bardziej uruchomić dziecięcą wyobraźnię – może być mieczem rycerza, łyżką do mieszania zupy czy samolotem.

Slow parenting to najprościej mówiąc wspólnie zrobione niedzielneśniadanie, piątkowy wieczór przy grach planszowych albo sobotnia wyprawa w poszukiwaniu pięknych kamieni gdzieś w górach. Możemy zacząć od ustalenia „dnia bez telewizora”, zaplanowania cotygodniowej rodzinnej wycieczki i wykreślenia paru pozycji z grafiku zajęć naszej pociechy. I już zaczynamy być slow...

Kama Krasowska

Dyskusja 3 komentarze

  • Elżbieta Kwiecień 19, 2012

    Uważność na dziecko i jego potrzeby daje szanse na dobre relacje. dziecko potrzebuje autentycznego kontaktu i zainteresowania. Patrz i słuchaj . Zobacz i usłysz czego twoje dziecko potrzebuje. Jak zobaczysz i usłyszysz zapytaj czy dobrze to odebrałaś. Tak można zdobyć zaufanie i w empatyczny sposób być z dzieckiem. BYĆ.

  • Anka Luty 9, 2012

    Należy budować więź ze swoim dzieckiem bo to najważniejsze ,moja córka ma 17 lat i mogę pogadać z nią na każdy temat ,jestem jej przyjaciółką i ja mam przyjaciółkę , lubimy nawet razem milczeć

  • Gosia Luty 9, 2012

    Ja zaczęłam od wyłączenia telewizora, jest trochę dziwnie...ale i super! :-) Pozdrawiam Mama która zaczyna być slow

Dodaj Komentarz

Dodaj Komentarz